Człowiek się stara o coś do gara
Przyjemne z pożytecznym, ładne z użytecznym. Tytuł może sugerować prostą penetrację głębin w celach konsumpcyjnych. Nic bardziej błędnego. Pomijając uprawnienia do nurkowania, wiedzę z dziedziny ichtiologii, hydrobiologii, geologii morza, trochę glacjologii i innych, należy być co najmniej czeladnikiem sztuk kulinarnych by wiedzieć co popieprzyć, co wypieprzyć a co wpieprzyć, no i czym popić.
Komentarze
Prześlij komentarz