Odwiedziny u rodziny

a do tego imieniny. Jakiś czas, nic nie wstawimy - nie ma w tym nic naszej winy. Wszak to sezon ogórkowy, nikt do pracy nie ma głowy. Los łaskawy, dajcie wiarę, rzucił nas w ramiona Bare. 
X-Missionss - Men.jpg
Na południu skwar dopieka, trudne chwile dla człowieka. Nikt nie traci jednak mocy, bo my ludzie są z północy. Dzień przemija w wielkim tempie, noc upływa na występie. Odpoczywać czasu nie ma, bo noc prysła, a żar z nieba. Bywa, że się bardziej dłuży, gdy trza skryć się podczas burzy. Wrażeń mamy przeszło więcej i wydatków pełne ręce. X-Mission troszkę kosztowały, lecz fotki w nich nic nie dały. Do reklamy lepsze laski, albo więcej trzeba kaski. Wprawdzie w konkursie nie przyfarciło, uczestniczyć było miło, hasła potwierdziły wiarę, że więź trzeba trzymać z BARE. 

Komentarze