Spływaliśmy naparzając
UFF, jak gorąco! Przedtem spływaliśmy potem, potem spływaliśmy Parsętą. Koło brzegu w Kołobrzegu nie było już tak źle. Świadczy o tym fakt, że jeszcze się chce.
Uradowani i zmęczeni spływaliśmy do domów, by spływać jeszcze podczas ulewy.
W wymarzone miejsca teraz spływamy by w rozkoszy się rozpływać.
Na udany urlop parę kapci, szaliczek i kilka porad babci:
"Mniej ważne dokąd, bardziej z kim jest ważne, by nie mieć "potąd" i niesmak, lecz plany odważne.
Na całego wykorzystujcie urlopy, a plany realizujcie bez wtopy!
- myślcie w drodze i w radary nie wpadajcie jako ofiary,
- podróżujcie z zdrowym chuchem i nie kąpcie sie z pełnym brzuchem,
- chrońcie skórę przed UV, by czerniaka nikt nie miał,
- bądźcie pewni, nieostrożnej, łatwej ofiary poszukują patrole, złodzieje, kleszcze i komary,
- karty kredytowe mają też swój kres, by najelegantszymi nie pozostały klapki i dres,
- na koncie nie ma już zer lecz zero, los po urlopie bywa strasznym sknerą,
- nie da sie ukryć, że znajomość zawarta na urlopie może w przyszłości sprzyjać niezłej wtopie,
- auto do wyjazdu miej przygotowane, stoja potem takie oskubane bo zgotowane,
- nie ważne dokąd i ile urlopu żeście wzięli, wracajcie zawsze i cało ze słonecznych kąpieli!"
Komentarze
Prześlij komentarz