Nawet bezzębnym zaostrzy apetyt

Trofea z morskiej toni, gdy się je już dogoni, oddziałują na kulinarną wyobraźnię i smakują wyraźnie. Nieraz miewa się wrażenie, że mogło stanowić się jej jedzenie. Fajnie, że ryby głosu nie mają i poza wonią o kolacji nie rozgłaszają. Mielibyśmy wtedy gości, więcej niż ona ości. 
Sylw i zabnica.jpg P1016109.JPG P1016114.JPG
Towar macany, należy do macanta.
 Żabnica z fiordu z wielku mordu (Diabłem morskim nieraz zwana, nasz wkład w zwalczaniu szatana). 
Tylko się zakochać!

Komentarze