Weekend z kompasem
albo z busolą, te dwa ustrojstwa wciąż się... Marzenia senne, chciałoby się, na jawie przeżyć czasem, stąd pomysł na wyprawę z busolą czy kompasem. Mapa miała być pewna, sporo za nią daliśmy, na obiekt wyśniony jednak nie trafiliśmy. Powód dostateczny na rozczarowanie, ale obiektów „w pysk”, na oczarowanie. Fotki zrobione na zakończenie robią chyba dobre wrażenie, no i będzie jedzenie
„Czasami szukając skarbów naszego życia wędrujemy po całym świecie. Ponieważ wiele skarbów przypada na jednego człowieka, znajduje się ich wiele, ale te najcenniejsze znajduje się po powrocie do domu".
„Vikingów bryg zatonął, na dnie bieleją kości i pełna skarbów skrzynia, czekają na gości".

Komentarze
Prześlij komentarz