Urlopowy pią tek 13.
Było morze, groty, góry, teraz coś z architektury. Od starożytności do nowoczesności. Piękne wille i zabytki, czasem nawet nieużytki. Były również pustostany, jeden mamy zaklepany. Spokój, cisza, tłoku nie ma, wyciszenie to nie ściema. Bez turystów, migrantów, szarańczy - pośród oliwek i pomarańczy. Na wstępie obiekt najbardziej wzięty, a w nim nasze apartamenty.
Kuflik callystemon

















Komentarze
Prześlij komentarz