Ognistość wabi

  Jak widać było, hasło Ognisty nurek, chwyciło. Było ognisko i parę zaprzyjaźnionych osób. Był też dron, ale niestety wodował w fiordzie, filmiku więc nie ma. Z licznych przyjemności i przyjaciół grona, najbardziej żal drona. Przegrzebki pieczone na ogniu i świetna zabawa, tym bardziej, że aura nas wynagrodziła! Za co, nie mamy pojęcia! Materiał foto tak bogaty, że trzeba okrawać i dzielić na raty
nienazwany-12.02.17-155.jpg
nienazwany-12.02.17-5.jpg   nienazwany-12.02.17-21.jpg nienazwany-12.02.17-23.jpg nienazwany-12.02.17-32.jpg nienazwany-12.02.17-28.jpg nienazwany-12.02.17-30.jpg nienazwany-12.02.17-31.jpg  nienazwany-12.02.17-33.jpg nienazwany-12.02.17-10.jpg nienazwany-12.02.17-8.jpg nienazwany-10.02.17-58zr.jpg ...i niekoniecznie, ale grzecznie. 
nienazwany-10.02.17-20zr.jpgnienazwany-10.02.17-15zr.jpg nienazwany-10.02.17-12.jpg nienazwany-12.02.17-12.jpg nienazwany-12.02.17-130.jpg nienazwany-12.02.17-142.jpg nienazwany-12.02.17-149.jpg nienazwany-12.02.17-171.jpg nienazwany-12.02.17-170.jpg nienazwany-12.02.17-150.jpg nienazwany-12.02.17-151.jpg nienazwany-12.02.17-158.jpg nienazwany-12.02.17-166.jpg nienazwany-12.02.17-167.jpg 

Komentarze