Ognisty nurek

Hasło do przyjęcia zaproszenia zachęca jak potrawa jagnięca. Niedzielny, Ognisty nurek wypadł super! Pojedzone, ponurkowane, pośmiane. Pogoda, jak kelner, dopisała, nas troje również! Migawki strzelały aż ryby wiały. Relacje trzeba było podzielić na dwa rzuty bo jeden zdominowały kanapki i buty. Piękne ujęcia podwodnego świata, połowa Neta za kopiami lata. Bawimy się jak damy upust swoim pasjom! 
nienazwany-12.02.17-82.jpg nienazwany-12.02.17-55.jpg nienazwany-12.02.17-47.jpg  nienazwany-12.02.17-59.jpg nienazwany-12.02.17-64.jpg nienazwany-12.02.17-67.jpg nienazwany-12.02.17-52.jpg nienazwany-12.02.17-51.jpg nienazwany-12.02.17-49a.jpg nienazwany-12.02.17-71.jpg nienazwany-12.02.17-70.jpg nienazwany-12.02.17-69.jpg IMG_0871.JPG ognisty nurek żabnica...nieźle zamaskowana.jpg IMG_0874.JPG IMG_0925.JPG IMG_0924.JPG IMG_0917.JPG IMG_0918.JPG IMG_0906.JPG IMG_0907.JPG IMG_0901.JPG IMG_0900.JPG IMG_0899.JPG IMG_0892.JPG 

Komentarze