Ognisty nurek
Hasło do przyjęcia zaproszenia zachęca jak potrawa jagnięca. Niedzielny, Ognisty nurek wypadł super! Pojedzone, ponurkowane, pośmiane. Pogoda, jak kelner, dopisała, nas troje również! Migawki strzelały aż ryby wiały. Relacje trzeba było podzielić na dwa rzuty bo jeden zdominowały kanapki i buty. Piękne ujęcia podwodnego świata, połowa Neta za kopiami lata. Bawimy się jak damy upust swoim pasjom!
Komentarze
Prześlij komentarz